Jak przygotować gminę na co najmniej 3 dni funkcjonowania podczas sytuacji kryzysowej?
2 września 2026
Powódź, długotrwała awaria sieci energetycznej, gwałtowne zjawiska pogodowe, skażenie, pożar obejmujący większy obszar, zakłócenia w dostawach wody, awaria infrastruktury telekomunikacyjnej czy zagrożenie o charakterze militarnym - przyczyny kryzysu mogą być bardzo różne, ale z punktu widzenia samorządu prowadzą do podobnego wyzwania. Gmina musi być przygotowana do podtrzymania podstawowych funkcji i udzielenia pomocy mieszkańcom również wtedy, gdy część infrastruktury przestaje działać w normalnym trybie. Nie wystarczy przy tym przygotowanie dokumentacji określającej sposób postępowania. Rzeczywista odporność wymaga połączenia planowania, przeszkolonych ludzi, zapasów, odpowiedniego wyposażenia i rozwiązań technicznych, które można szybko uruchomić w miejscu wystąpienia zagrożenia. Obowiązująca ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej obejmuje m.in. zadania ochrony ludności, zasady ich planowania oraz funkcjonowanie systemów wykrywania zagrożeń, powiadamiania, ostrzegania i alarmowania. Szczególne znaczenie mają pierwsze trzy doby. Koncepcja przygotowania na pierwsze 72 godziny jest obecna również w działaniach edukacyjnych administracji publicznej - w 2026 roku uruchomiono m.in. Powszechne Warsztaty Ochrony Ludności obejmujące praktyczne przygotowanie właśnie na pierwsze 72 godziny kryzysu. Z punktu widzenia gminy oznacza to konieczność stworzenia takiego systemu, który przez co najmniej trzy dni pozwoli zabezpieczyć najważniejsze potrzeby ludności i utrzymać zdolność działania lokalnych struktur. Trzeba przy tym zakładać scenariusz trudniejszy niż zwykła awaria: ograniczony dostęp do energii elektrycznej i łączności, problemy transportowe, zwiększoną liczbę osób potrzebujących pomocy, konieczność ewakuacji części mieszkańców oraz jednoczesne prowadzenie kilku rodzajów działań ratowniczych.
Jakie zasoby i zapasy powinna zabezpieczyć gmina na pierwsze 72 godziny kryzysu?
Punktem wyjścia powinno być określenie, jakie potrzeby mieszkańców i służb trzeba będzie zaspokoić w pierwszej kolejności. Nie istnieje jeden uniwersalny zestaw zapasów odpowiedni dla każdej gminy, ponieważ inne ryzyka dotyczą gminy położonej na terenie zalewowym, inne dużego miasta, a jeszcze inne gminy wiejskiej z rozproszoną zabudową. Podstawą powinna być więc lokalna analiza zagrożeń połączona z oszacowaniem liczby osób, które w najbardziej prawdopodobnych scenariuszach mogą wymagać wsparcia. Następnie należy określić zapotrzebowanie na wodę, żywność o długim terminie przydatności, środki higieniczne, podstawowe materiały medyczne, koce, środki ochrony indywidualnej, źródła światła, baterie, powerbanki, agregaty prądotwórcze, paliwo oraz wyposażenie potrzebne do dystrybucji pomocy. Oficjalne materiały Rządowego Centrum Bezpieczeństwa wskazują mieszkańcom m.in. potrzebę przygotowania wody, żywności na kilka dni, apteczki, latarki, radia na baterie, zapasowych źródeł energii i wyposażenia potrzebnego podczas ewakuacji. Na poziomie gminnym podobną zasadę trzeba zastosować w znacznie większej skali: zapasy muszą odpowiadać liczbie osób potencjalnie wymagających pomocy, a ich rozmieszczenie powinno umożliwiać sprawną dystrybucję nawet wtedy, gdy niektóre drogi będą nieprzejezdne. Ważne jest również określenie priorytetów. Dom pomocy społecznej, placówka medyczna, miejsce zbiorowej ewakuacji czy stanowisko kierowania służbami mogą potrzebować energii, wody i paliwa szybciej niż inne obiekty. Dlatego gmina powinna wiedzieć nie tylko, co posiada, lecz także gdzie to wyposażenie się znajduje, kto ma do niego dostęp, w jaki sposób zostanie przewiezione i na jak długo wystarczy.
Równie ważne jak zgromadzenie zasobów jest stworzenie systemu zarządzania nimi. Magazyn pełen wyposażenia nie daje bezpieczeństwa, jeżeli w chwili kryzysu brakuje aktualnej ewidencji, część urządzeń nie została sprawdzona, paliwo nie jest dostępne, akumulatory są rozładowane albo nikt nie wie, kto odpowiada za transport. W praktyce przygotowanie powinno obejmować regularną kontrolę stanów magazynowych, terminów przydatności materiałów, sprawności agregatów, pomp, oświetlenia, urządzeń grzewczych, środków łączności oraz wyposażenia ratowniczego. Potrzebne są również procedury rotacji zapasów i uzupełniania ich po wykorzystaniu. Warto stworzyć kilka poziomów zabezpieczenia: podstawowe zasoby przeznaczone do natychmiastowego użycia, rezerwę uruchamianą w przypadku przedłużającego się zdarzenia oraz wcześniej uzgodnione możliwości pozyskania dodatkowego sprzętu i materiałów od sąsiednich samorządów, przedsiębiorców lub innych podmiotów. Szczegółowej analizy wymaga zaopatrzenie w wodę. Awaria energetyczna może równocześnie wpłynąć na pracę przepompowni i innych elementów infrastruktury wodociągowej, dlatego potrzebny jest plan alternatywnej dystrybucji, obejmujący punkty wydawania wody oraz możliwości jej transportu i magazynowania. Podobną zasadę należy zastosować do paliwa, leków, żywności i środków sanitarnych. Przygotowanie na 72 godziny nie powinno więc oznaczać prostego zakupu „zapasów na trzy dni”. Powinno oznaczać zbudowanie systemu logistycznego zdolnego działać przez minimum trzy doby przy ograniczonym dostępie do standardowych dostaw.
Jak zorganizować miejsca schronienia, pomocy medycznej i tymczasowego zakwaterowania mieszkańców?
Kolejnym elementem jest przygotowanie miejsc, do których można skierować osoby ewakuowane lub czasowo pozbawione możliwości pozostania we własnych domach. Gmina powinna z wyprzedzeniem wytypować obiekty mogące pełnić funkcję miejsc zbiorowego pobytu i określić ich rzeczywistą pojemność. Mogą to być między innymi hale sportowe, szkoły i inne budynki użyteczności publicznej, jednak samo dysponowanie dużym pomieszczeniem nie oznacza jeszcze gotowości do przyjęcia ludzi na kilkadziesiąt godzin. Trzeba uwzględnić dostęp do sanitariatów, wody, energii, ogrzewania lub chłodzenia, możliwość przygotowania i wydawania posiłków, miejsca do odpoczynku, zaplecze dla personelu oraz przestrzeń umożliwiającą udzielanie pierwszej pomocy. Konieczne jest również uwzględnienie potrzeb osób starszych, dzieci, osób z niepełnosprawnościami, przewlekle chorych oraz mieszkańców wymagających stałego przyjmowania leków. Przy większej ewakuacji potrzebny będzie ponadto system rejestracji przyjmowanych osób oraz rozwiązania umożliwiające przekazywanie rodzinom wiarygodnych informacji. Gmina powinna także założyć, że nie każdy wcześniej wskazany budynek będzie dostępny. Powódź może odciąć dojazd, wichura uszkodzić dach, a blackout pozbawić obiekt ogrzewania i oświetlenia. Dlatego potrzebne są lokalizacje alternatywne oraz mobilne zaplecze pozwalające utworzyć dodatkową przestrzeń w bezpiecznym miejscu. Rządowe materiały dotyczące przygotowania kryzysowego zwracają uwagę zarówno na planowanie ewakuacji, jak i przygotowanie mieszkańców do sytuacji, w której standardowe warunki codziennego funkcjonowania zostają zakłócone.
Osobnym zagadnieniem jest zabezpieczenie medyczne. W czasie dużego zdarzenia liczba osób wymagających pomocy może w krótkim czasie przekroczyć możliwości standardowego punktu udzielania świadczeń, a jednocześnie transport do szpitala może być utrudniony. Dlatego warto planować możliwość szybkiego rozwinięcia polowego punktu medycznego, w którym można prowadzić segregację poszkodowanych, wykonywać podstawowe procedury ratunkowe, monitorować pacjentów i przygotowywać ich do dalszej ewakuacji. Przykładem rozwiązania projektowanego właśnie do pracy w warunkach polowych jest mobilny zestaw polowej placówki medycznej Poziomu 1. W opisanej konfiguracji umożliwia on stworzenie stanowisk do jednoczesnej segregacji medycznej 10 poszkodowanych, dwóch stanowisk zabiegowych do realizacji procedur ATLS oraz 10 stanowisk przeznaczonych do monitorowania i obserwacji. System opiera się na trzech połączonych namiotach wraz z instalacją elektryczną, oświetleniem oraz wyposażeniem medycznym i technicznym. Istotna z punktu widzenia reagowania kryzysowego jest mobilność takiego rozwiązania - zestaw może zostać przewieziony tam, gdzie powstała potrzeba, zamiast uzależniać działania wyłącznie od istniejącej infrastruktury budynkowej. Podobną funkcję mogą pełnić mobilne namioty przeznaczone do tymczasowego zakwaterowania, organizowania punktów pomocy, magazynowania sprzętu czy tworzenia zaplecza dla ratowników. Dzięki temu gmina zyskuje możliwość zwiększenia dostępnej powierzchni operacyjnej w zależności od rodzaju i miejsca wystąpienia zagrożenia.
Jak zapewnić ciągłość działania służb, infrastruktury krytycznej i komunikacji w sytuacji kryzysowej?
Odporność gminy zależy nie tylko od tego, czy posiada zapasy, lecz przede wszystkim od zdolności do podejmowania decyzji i koordynowania działań, kiedy standardowe systemy przestają funkcjonować. Dlatego należy zidentyfikować procesy, które muszą być utrzymane bez względu na sytuację. Dotyczy to m.in. kierowania działaniami, współpracy ze strażą pożarną, policją, ratownictwem medycznym i innymi podmiotami, dystrybucji wody, funkcjonowania wybranych obiektów komunalnych, zabezpieczenia miejsc ewakuacji oraz przekazywania informacji mieszkańcom. Dla każdego procesu warto wskazać osoby odpowiedzialne i ich zastępców, niezbędne zasoby oraz procedurę awaryjną. Jeżeli podstawowy budynek wykorzystywany przez administrację nie może działać, powinno być wiadomo, gdzie zostanie utworzone zastępcze stanowisko kierowania. Jeżeli zanika zasilanie, kluczowe urządzenia powinny mieć dostęp do awaryjnego źródła energii, a gmina musi dysponować planem dostaw paliwa. Należy też ustalić priorytety wykorzystania agregatów - urządzenie, które w normalnych warunkach mogłoby zasilać obiekt administracyjny, w kryzysie może być pilniej potrzebne do utrzymania działania punktu medycznego, systemu łączności czy infrastruktury wodnej. Takie decyzje powinny wynikać z przygotowanych wcześniej procedur, a nie dopiero z improwizacji w chwili wystąpienia awarii.
Szczególnie ważna jest komunikacja. W sytuacji kryzysowej mieszkańcy potrzebują krótkich, jednoznacznych i regularnie aktualizowanych informacji: co się wydarzyło, jakiego obszaru dotyczy zagrożenie, czego należy unikać, gdzie można uzyskać pomoc i czy konieczna jest ewakuacja. Jednocześnie trzeba zakładać, że internet, telefonia komórkowa lub energia elektryczna mogą działać niestabilnie. System informowania nie może więc opierać się wyłącznie na stronie internetowej gminy i mediach społecznościowych. Potrzebne są kanały alternatywne niewymagające dostępu mieszkańców do internetu. RCB podkreśla także znaczenie przygotowania administracji do komunikacji ryzyka i komunikacji kryzysowej; w 2026 roku opublikowano w tym zakresie praktyczne strategie przeznaczone m.in. dla samorządów. Równocześnie służby operacyjne powinny dysponować własnymi, odpornymi sposobami wymiany informacji. Plan trzeba okresowo sprawdzać podczas ćwiczeń. Dopiero praktyczny test pokazuje bowiem, czy agregat rzeczywiście uruchamia się pod obciążeniem, czy personel zna procedury, czy zapasowe środki łączności mają odpowiedni zasięg, czy można szybko otworzyć magazyn w nocy oraz czy wskazane miejsce ewakuacji rzeczywiście da się przygotować w zakładanym czasie. Odporność gminy buduje się nie przez samo posiadanie sprzętu, ale przez regularne ćwiczenie całego łańcucha działania.
Jakie mobilne rozwiązania i wyposażenie pozwalają gminie szybko reagować na różne rodzaje zagrożeń?
Charakter współczesnych zagrożeń powoduje, że szczególnie wartościowe jest wyposażenie, które nie jest przypisane wyłącznie do jednego budynku lub jednego scenariusza. Przykładem są mobilne namioty ratownicze i pneumatyczne, które można wykorzystać jako punkty pomocy medycznej, miejsca segregacji poszkodowanych, tymczasowe stanowiska kierowania, zaplecze ratowników, magazyny, punkty dystrybucji pomocy albo przestrzeń przeznaczoną dla ewakuowanych mieszkańców. Namiot wysokociśnieniowy HPT-36 oferuje około 34 m² powierzchni wewnętrznej i może pomieścić maksymalnie 10 łóżek o wskazanych wymiarach. Konstrukcja pneumatyczna umożliwia szybkie przygotowanie go do użytkowania, a zakres deklarowanych temperatur pracy od -30°C do +70°C pozwala uwzględniać bardzo zróżnicowane warunki terenowe. Wyposażenie można uzupełnić m.in. o podpinkę izolacyjną i higieniczną, kurtyny działowe czy obciążniki wodne. Jeszcze większe możliwości daje zestaw polowej placówki medycznej Poziomu 1, pozwalający rozwinąć trzy połączone namioty z instalacją elektryczną, oświetleniem i wyposażeniem medycznym. Zgodnie ze specyfikacją zestaw może zostać rozwinięty przez 10 osób w czasie do 30 minut, natomiast konstrukcja pojedynczego namiotu umożliwia jego rozwinięcie przez cztery osoby w ciągu 12 minut. Przy planowaniu wyposażenia warto patrzeć jednak szerzej niż wyłącznie na namioty. W zależności od lokalnych zagrożeń potrzebne mogą być również zbiorniki na ciecze, zapory przeciwpowodziowe, systemy dekontaminacyjne, łodzie ratownicze, specjalistyczna odzież i środki ochrony indywidualnej. Przykłady sprzętu przeznaczonego do realizacji zadań ochrony ludności i obrony cywilnej można znaleźć tutaj: https://rekordrescue.pl/rozwizania-olioc/. Oferta obejmuje m.in. mobilną placówkę medyczną Poziomu 1 oraz namioty wysokociśnieniowe, a więc rozwiązania, które mogą tworzyć terenowe zaplecze działań.
Dobór wyposażenia powinien zawsze wynikać z analizy ryzyka, a nie z tworzenia możliwie długiej listy zakupów. Gmina zagrożona powodzią może potrzebować przede wszystkim mobilnych zapór, pomp, zbiorników, łodzi, oświetlenia i wyposażenia pozwalającego zorganizować miejsca dla ewakuowanych. Na terenie, gdzie funkcjonują zakłady wykorzystujące niebezpieczne substancje, większego znaczenia nabiorą środki ochrony indywidualnej, wyposażenie do dekontaminacji i możliwość szybkiego wydzielenia stref. Z kolei w scenariuszu długotrwałego blackoutu kluczowe będą agregaty, paliwo, awaryjne oświetlenie, urządzenia łączności, ogrzewanie i rozwiązania pozwalające stworzyć punkty pomocy dla mieszkańców. Największą wartość operacyjną daje zatem sprzęt, który można wykorzystać w kilku scenariuszach i szybko przemieścić tam, gdzie jest aktualnie potrzebny. Równie istotne jest przeszkolenie ludzi. Namiot, zapora przeciwpowodziowa, agregat czy system dekontaminacyjny nie powinny być uruchamiane po raz pierwszy dopiero podczas rzeczywistego kryzysu. Personel musi wiedzieć, gdzie sprzęt jest przechowywany, jak go przewieźć, rozstawić i bezpiecznie obsługiwać, a procedury te należy okresowo ćwiczyć. Przygotowanie gminy na minimum 72 godziny funkcjonowania jest więc połączeniem odpowiednich zapasów, infrastruktury, mobilnego wyposażenia, logistyki, komunikacji i kompetencji ludzi. Dopiero taki system pozwala przejść od formalnego „posiadania planu” do rzeczywistej zdolności reagowania, gdy mieszkańcy najbardziej potrzebują sprawnie działającego samorządu.











